10 rzeczy, które warto zrobić odwiedzając KUBĘ

Spróbować lokalnej, ulicznej pizzy –  co prawda nie wygląda zachęcająco i smakami też Was nie powali, jednak jest to dość powszechny posiłek wśród Kubańczyków. Kosztuje ok 5-6peso CUP i takimi dwoma kawałkami można zapchać głód. A sposób jej podania w kartonie lub na kawałku tektury sprawia, że smakuje jeszcze lepiej 🙂Kubańska pizzaNapić się mojito – Nie od dziś wiadomo, że Kuba słynie z drinków takich jak mojito czy kuba libre. Drinki możemy kupić wszędzie i jest to dość przyjemny sposób na ochłodę w ciągu upalnych dni.

Kuba i mojitoPospacerować po wąskich uliczkach Hawany – Kuba wszystkim nam kojarzy się z Hawaną. Panuje przekonanie, że w starej części Hawany, kiedy zapuścimy się w małe uliczki możemy zobaczyć prawdziwe życie mieszkańców. Trochę szokuje widok siedzących ludzi na ulicy, dzieci bawiące się na chodnikach. Życie płynie tam w najlepsze, nikt zbytnio nie przejmuje się widokiem kolejnych ciekawskich turystów.

wąskie uliczki HAwanyPrzejechać się legendarnym amerykańskim samochodem – pierwsze skojarzenie z Kubą – stare samochody sennie snujące się ulicami miasta. To nie jest tak, że nie ma tam nowych aut, a po ulicach jeżdżą tylko zabytki. Zmieniło sie to w ostatnim czasie i zabytkowe auta służą prawie w 100% jako taxi. Prościej mówiąc Kubańczycy zarabiają na fascynacji turystów nad starymi samochodami. Z drugiej strony trudno się nie zgodzić, bo nie wyobrażam sobie pojechać na Kubę i nie usiąść na skórzanych fotelach jakiegoś wspaniałego wehikułu czasu.

Kubański senPrzejechać się na burcie auta w „kolektiv taxi” – Wszystkie zabytkowe samochody na Kubie to taxi, ale samych Kubańczyków nie zawsze stać by nimi sie przemieszczać. Mają, więc oni swoje kolektive taxi (i nie ma tu znaczenia pojazd, ważne, ze jest tanio). Dzięki temu czeka Was przejazd w samochodach bez okiem, ciężarówkach, na pace czy w innych dziwnych miejscach. Aby podróżować takim autem, potrzebujecie wydostać się z centrów miast i szukać postojów, skąd ruszają auta głównie z mieszkańcami wyspy.

autostop na Kubie

I sam przejazd autem: https://www.youtube.com/watch?v=wLf-IrLmtAI&feature=youtu.be 

Odwiedzić jedną z plaż – Kuba wspaniała wyspa, otoczona z każdej strony ciepłymi wodami. Nie ma, więc co sie dziwić, że nie brakuje tu piaszczystych plaż. Choć część z nich jest dostępna tylko podczas noclegu w kurortach, to znajdują się takie, które są ogólnodostępne. I choć np. Cayo Coco słynie z tego, że jest to bardzo droga plaża ( i znana), to przecież można wybrać się tam tylko na jeden dzień (z własnym prowiantem) i wyjdzie taniej. Poza tym jak już tłukło się tyle kilometrów, to uwierzcie mi, że mimo kosztów naprawdę warto. Tam właśnie zrozumiałam, co znaczy piękna plaża i delikatny piasek. A do tego jaki kolor wody!

Plaża na KubiePospacerować po dżungli – Czy wiesz, że na Kubie nie ma ani jednego zwierzęcia, które mogło by zagrozić Twojemu życiu podczas spacerów po dżungli. Poza tym to niesamowite doświadczenie i przeżycie wędrować po tak innych lasach. Bujna roślinność, wspaniałe motyle i nawet kolibry sprawią, że cała wędrówka będzie wspaniałą lekcją przyrody.Kuba - wędrówki po dżungliZagrać w domino na ulicy – Można by nazwać grę w domino „grą narodową” Kubańczyków. Na małych skwerach, na ulicy, chodnikach, w parku czy po prostu tam, gdzie można ustawić stolik, głównie mężczyźni siedzą i grają w tą pełną emocji grę. Ktoś pomyśli (gra w domino dostarcza tyle samo emocji co gra w szachy), i tu Was zaskoczę – gracze bardzo poważnie traktują rozgrywki, skrupulatnie zapisują zdobyte punkty. Miałam okazję widzieć kłótnie i wyzwiska, jeśli któryś z zawodników czuł się oszukany.

Kuba i gry w dominoZapalić kubańskie cygaro – Nawet jeśli ktoś na co dzień nie pali papierosów wydaje mi się, że powinien spróbować kubańskiego cygaro. My zaopatrzyliśmy się w cygara w jednej z fabryk, zaś wizyta na farmie tytoniu zaspokoiła naszą ciekawość. Oprócz tego, że usłyszymy o tym jak produkuje się cygara, jak suszy się tytoń czy jak palił cygara sam Che Cavara to sami będziecie mogli zapalić. Proponuję tylko uważać na ulicznych oszustów, którzy oferują oryginalne cygara za okazyjną cenę.

Kuba - plantacja cygar I najważniejsze UZBROIĆ SIĘ W CIERPLIWOŚĆ 🙂

Ostatniego punktu nie muszę chyba opisywać – a zrozumiecie co mam na myśli – jak wybierzecie się na Kubę. Tam czas i godzina to po prostu pojęcie względne 🙂

4 Comments:

  1. To ja bym jeszcze dodala: zatanczyc Salse! 🙂 Bo to przeciez taniec narodowy Kuby i nikt nie tanczy go z taka gracja i ogniem jak sami Kubanczycy 😉
    P.S. A nam udalo sie pojechac taxi colectivo w samej Hawanie i to starenkim zabytkowym autem, z szeroka obita skora kanapa w tyle. I cala masa pasazerow (nie liczylam ile nas tam bylo, ale scisk panowal okrutny ;))
    Pozdrawiam!

    • Myślałam o tym by dopisać zatańczyć salsę, ale mój Kuba powiedział – napisz koniecznie, że trzeba być cierpliwym :).
      Oj a podróże colectivo taxi wspomina się z uśmiechem i zastanawiam się, jak to się dzieje, że Kubańskie auta mają nieograniczoną pojemność 🙂

  2. Konkretny wpis, marzy mi się wizyta na Kubie. Pozazdrościć, jak smakowały Kubańskie cygara ?

  3. 12.02. Lecę właśnie na Kubę w wersji objazdowej i mam w programie zobaczysz wszystko to o czym napisaliście 😊 ale czy da się gdzieś kupić to magiczne kubańskie domino z drewnianymi podstawkami?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *