Bieszczady Wysokie – propozycja zwiedzania

Zapraszam Cię na kolejną wyprawę po Bieszczadach – tym razem zwiedzimy okolice te wyższe, gdzie będzie okazja oglądać piękne Połoniny. Trasę, którą dziś proponuję obejmuje zarówno przejazd Małą jak i Wielką Obwodnicą Bieszczadzką. Zaczynamy z miejscowości Bukowiec (15km od Polańczyka). Miejscowość ta to idealna baza wypadowa zarówno w góry jak i nad Solinę – stąd wszędzie jest blisko.

Propozycja trasy:

BUKOWIEC – TERKA – POLANKI – DOŁŻYCA – SMEREK – WETLINA – PRZEŁĘCZ WYŻNA – PRZEŁĘCZ WYŻNIAŃSKA – USTRZYKI GÓRNE – LUTOWISKA – CZARNA – RAJSKIE – BUKOWIEC

Startujemy z Bukowca, który w ostatnim czasie bardzo pięknie się rozwinął i zapewnia sporo atrakcji. Zacznijmy od szlaku na szczyt Korbania (który całkiem niedawno był zarośnięty i zapomniany). Dziś, dzięki inicjatywie m.in Nadleśnictwa Baligród możemy ze szczytu nacieszyć oko panoramami na Jezioro Solińskie oraz Wysokie Bieszczady. Z wieży widokowej obserwujemy Smerek, Połoninę Wetlińską  czy Caryńską. Trasa na szczyt nie należy do trudnych i raczej się zgubić nie ma gdzie (choć znam i takich, którzy jednak to zrobili). Ale jednak nie chcę Cię straszyć; trasa jest dobrze oznakowana (ścieżka zielona i czerwona do wyboru). Zaczynając także spacer w Bukowcu mijamy wiatę na początku szlaku, gdzie możemy rozpalić sobie ognisko :).A ważna informacja – szlak zaczyna się przy Kościele (tzn. trochę dalej, ale tutaj trzeba skręcić).  A co jeszcze oferuje Bukowiec? Słyszałeś o Otaczarni? Nie?! Jest to kolejne miejsce, polecane dla rodzin z dziećmi. Trochę wzdłuż rzeki, trochę po lesie prowadzi 2km ścieżka. Po drodze mijamy ławeczki czy tablice edukacyjne. Na starcie także znajduje się wiata, gdzie możesz ROZPALIĆ W PIECU i upiec proziaki albo talarki z ziemniaków!  A jak jesteśmy już w kuchennych klimatach to warto odwiedzić w Bukowcu Serowy Raj (dosłownie prawie na zakręcie jest zjazd) do Pani Bożeny Wisły, która wyrabia niesamowicie smaczne sery – niebo w gębie – możesz mi wierzyć! Polecam spróbować lokalnego przysmaku!

Korbania

Jak już najesz się w Bukowcu skręcamy w boczną drogę tzw. Buk – Terka. Jest to chyba najbardziej malownicza dolina w Bieszczadach, która prowadzi nieistniejącymi wioskami. Dróżka wąska, kręta i czasami przyprawia kierowców o zawał, ale warto. Już po paru metrach zobaczymy rozległe widoki na okoliczne wzniesienia. Jeden, drugi, trzeci zakręt i przekraczamy po raz pierwszy rzekę Solinkę. Przyzwyczaj się do niej, bowiem jeszcze kilka razy będziemy ją mijać. Jeśli masz czas a doskwiera Ci upał, po drodze możesz zatrzymać się by schłodzić się w jej wodach!

TERKA – tutaj od razu rzuca nam się widok cmentarza na wzniesieniu oraz murowanej dzwonnicy obok. Powiadają mieszkańcy, że tutaj w Terce niegdyś znajdowała się najpiękniejsza cerkiew w Bieszczadach; drewniana, z trzema ośmiopolowymi kopułami. Z miejscowości prowadzi szlak zielony przez przełęcz Szczycisko, Żołobinę, Bukowinę i Siwarną do krzyżówki ze szlakiem czarnym z Jaworca (bacówka PTTK).

DSC_0109

POLANKI – Jadąc doliną rzeki Solinki nie sposób minąć parking, na którym na pewno będzie stało mnóstwo samochodów. My także tam skręcamy i tum razem proponuję Ci spacer do nieistniejącej Wsi Łopienka. Niegdyś miejscowość zamieszkałej przez ludność Bojkowską. Dziś pamiątką po dawnych mieszkańcach są zdziczałe sady, drzewa owocowe, piwnice… największą i najcenniejszą jednak pamiątką jest Cerkiew w Łopience. Stoi ona samotnie, trochę jakby zapomniana (choć możecie mi wierzyć, w sezonie turystycznym jest ona oblegana). Przed wejściem lipa, którą czas nadszarpnął – można wejść do niej do środka! A sama świątynia – wita nas chłodem w upalne dni, daje schronienie i jakby wycisza. Już od progu widzimy Chrystusa Bieszczadzkiego, który siedzi na pniaku drewna i wita każdego, kto odwiedzi to miejsce. Jest nawet piękna piosenka „Chrystus Bieszczadzki”. 

Cerkiew w Łopience Cerkiew w Łopience

Nieopodal trasy na Łopienkę (po przeciwnej stronie drogi) możemy wybrać się na Rezerwat Sine Wiry oraz dobrzeć do nieistniejących wsi Zwój, Łuh, Jaworzec. Przyjemna trasa polecana także dla rodzin z dziećmi. Idąc na Rezerwat czasami możemy spotkać naszego bieszczadzkiego rzeźbiarza – Lacha. Warto posłuchać jego pieśni i kupić jakiegoś bieszczadzkiego dusiołka.

DSC_0247

Wracamy droga do parkingu i ruszamy dalej. Wąską dróżką wzdłuż rzeki Solinki mkniemy do DOŁŻYCY. Nasza trasa prowadzi na lewo w kierunku Wetliny, natomiast dla chętnych zawsze możecie pojechać na chwilę do Cisnej (ok 5km). Wracamy na Wielką Obwodnicę Bieszczadzką, gdzie po prawej stronie mijamy Bieszczadzką Kolejkę Leśną. Jej główna stacja znajduje się w Majdanie i stamtąd rusza na Przysłup lub Balnicę. 

PRZEŁĘCZ PRZYSŁUP – Do tego miejsca dociera kolejka leśna. Stąd takie mamy pierwszy widok na Połoniny – Smerek (bardzo ładny punkt widokowy)

SMEREK – Miejscowość o takiej samej nazwie jak szczyt górski. Tutaj biegnie szlak czerwony, skąd można wyjść na szczyt Smerek 1222m n.p.m lub przez Fereczatą na Okrąglik. 

WETLINA – Kolejna miejscowość górską, która w ostatnich latach bardzo szybko się zmienia. Niegdyś mała miejscowość z polem namiotowych, schroniskiem czy małym sklepem zmieniła się w „kurort” turystyczny. Dziś każdy znajdzie coś tu dla siebie (od domków, pola namiotowego po przez pensjonaty i agroturystyki). Miejscowość, która tętni życiem w sezonie, zimą zaś zapada w sen zimowy. Jeśli chodzi o możliwości wędrówek do na Połoninę Wetlińską przez Przełęcz Orłowicza (żółty szlak), po przeciwnej stronie na końcu wsi rozpoczyna się szlak na Rabią Skałę. Z Wetliny możemy wybrać się także na Wielką Rawkę by dalej zawędrować na Kremenaros. 

W Wetlinie też pojawia nam się tabliczka Bieszczadzki Park Narodowy. Warto wiedzieć, że jest to największy górski Park Narodowy w Polsce i jego powierzchnia wynosi ponad 29 tys. ha. Został utworzony w 1973 roku a symbolem jego jest Ryś. 

PRZEŁĘCZ WYŻNA  – Błędem nie będzie jeśli powiem, że to najpopularniejsza przełęcz w Bieszczadach. Tutaj rozpoczyna się szlak na Połoninę Wetlińską do dawnego Schroniska Chatka Puchatka (szlak żółty). Trasa krótka i przyjemna dla każdego. Zaczynając wędrówkę możemy zobaczyć dwa kamienie połączone żelazną bramą, to nic inego jak symboliczny grób Jerzego Harasymowicza, poety. To on był twórcą popularnych słów piosenki „W Górach jest wszystko co kocham, I wszystkie wiersze są w bukach, Zawsze kiedy tam wracam, Biorą mnie klony za wnuka…”. Dwa głazy, które zostały spięte motywem cerkiewnej bani, przypominają o prochach poety rozsypanych na Połoninach. Jerzy Harasymowicz zmarł 21 sierpnia 1999 roku. Jeszcze podczas ostatniej wizyty w Bieszczadach w lipcu 1999 roku już myślał o swojej śmierci – myśl o tym by pozostać na zawsze w Bieszczadach odnajdziemy w wierszu:

„Kiedy jak buki na mróz serce mi pęknie

połóżcie mnie na wóz z widokiem na Bieszczady

na wielki pożar gór na wielką jesień

którą sam roznieciłem pisaniem

Niech ten wóz sam jedzie w zawieję liści

Niech tam na wieki zostanie”. 

Przełęcz Wyżna

Chatka PuchatkaPRZEŁĘCZ WYŻNIAŃSKA – Kolejna znana przełęcz skąd rozpoczniemy swoją wędrówką na Połoninę Caryńską 1297m. n.p.m lub Małą – Wielką Rawkę i Kremeneros (Trójstyk Granic – miejsce, gdzie spotyka się Polska, Słowacja i Ukraina w jednym miejscu). Idąc na Małą Rawkę – pierwszy postój możemy zrobić w Schronisku pod Małą Rawką, gdzie napijemy się pysznej herbaty pasterskiej i zjemy pyszne naleśniki z jagodami. Dla smakoszów piwa – polecam piwo Profesja. Z lokalnych smaków Grudle (ziemniaki z serem wiejskim) i śmietaną. 

Połonina Caryńska Schronisko pod Małą Rawką

USTRZYKI GÓRNE – to mała wioska na dole mapy, zaś Ustrzyki Dolne znajdują się na górze mapy – często ze sobą mylone :). Ustrzyki w górach to także dobre miejsce wypadowe na Połoniny. Stąd ruszycie na Tarnicę – najwyższy szczyt Bieszczad Polskich lub Połoninę Caryńską. Nieopodal znajduje się Wołosate, gdzie znajduje się hodowla konia Huculskiego. Warto wiedzieć, że Elżbieta Dzikowska parę lat temu została Honorowym Obywatelem Ustrzyk Górnych. Podróżniczka zostawiła swoje serce tutaj w Bieszczadach i dziś bywa w Ustrzykach dwa razy do roku. Dziś zatrzymuje się Hotelu Górskim PTTK, skąd ma wspaniały widok na nasze „kapuściane góry”. 

Tarnica tarnica

STUPOSIANY – Tym razem warto po raz kolejny opuścić Wielką Pętlę Bieszczadzką i odbić w kierunku Mucznego. Tutaj ok 7km od drogi dotrzecie do Zagrody Pokazowej Żubrów, gdzie jest okazja zobaczyć króla bieszczadzkich lasów. Obecnie mówi się o ponad 520 sztukach żubrów żyjących na wolności – co często zaskakuje, bo niewiele osób kojarzy żubry z Bieszczadami. Po drodze miniemy także Skansen Wypału Węgla Drzewnego, gdzie jest okazja zobaczyć dawny mielerz, w którym to wypalano węgiel, który dziś można kupić na grilla. W obecnych czasach węgiel wypada się w retortach (stalowy, duży piec). Jeśli dotrzecie do samej miejscowości Muczne, polecam spróbować lokalnego piwa w Siedlisku Carpatia. Z tego miejsca prowadzi także szlak na Bukowe Berdo – uważane, za najpiękniejsze pasmo w Bieszczadach. Wracamy jednak do drogi głównej by dotrzeć do Lutowisk.

Bukowe Berdożubr - Muczne

SMOLNIK (nad Sanem) – Choć przejeżdżając przez wieś, ciężko odnaleźć ślady dawnych mieszkańców, to na wzniesieniu (po prawej stronie) zobaczysz dawną cerkiew św. Michała Archanioła. W 2013 roku została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, stając się jedynym obiektem w Bieszczadach. Świątynie otwiera Leśniczy Adam, który chętnie opowie historię tego miejsca – zatem warto go wysłuchać. Dla fanów kozich serów – nieopodal świątyni znajduje się bacówka, gdzie takie sery możecie zakupić (drogie, ale smaczne i warte swojej ceny). 

11792026_790871641032315_2773480620806818605_o

LUTOWISKA – To prawdziwa Brama Bieszczad i miejsce, gdzie możemy dostrzec  Połoniny. Koniecznie trzeba zatrzymać się na punkcie widokowym, stąd widać Gniazdo Tarnicy oraz okoliczne szczyty (leżące już także po stronie Ukraińskiej). A co warto zobaczyć w samych Lutowiskach? Polecam rozpocząć zwiedzanie od Cmentarza Żydowskiego – Kirkutu. Warto wiedzieć, że do 1870 roku ludność żydowska stanowiła ponad 70% całej ludności. Drugim puntem, który warto odwiedzić są ukryte w zaroślach riuny Synagogi (znajdują się za sklepem Lewiatan). Tutaj także przy drodze znajduje się cerkwisko -miejsce po cerkwi i kilka przy-cerkiewnych nagrobków. Dodatkową atrakcją jest ścieżka Eko-Muzeum „Trzy Kultury”, która prowadzi m.in po miejscach, gdzie były kręcone sceny do Pana Włodyjowskiego. 

Lutowiska - punkt widokowy

CZARNA – z wycieczkami dość często zatrzymuję się przy dawnej cerkwi greckokatolickiej pw. św. Dymitra Męczennika, a obecnie kościół rzymskokatolicki. We wnętrzu zachował się Ikonostas, któy przypomina o dawnych mieszkańcach. We wsi znajduje się także jedna z najstarszych w Polsce kopalnia ropy naftowej. Zaś dla fanów dwóch kółek idealnym miejscem na nocleg jest Przystań Motocyklowa. Tutaj już opuszczamy także Wielką Obwodnicę Bieszczadzką, skręcamy w lewo na Małą Obwodnicę. 

Dalej już pięknymi terenami przez m.in Olchowiec  i Rajskie. Po drodze piękne doliny, panoramy – wioski bardziej rolnicze niż turystyczne. Po 30km docieramy znów do Bukowca – zamykając pętlę naszej podróży. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *