CHICHEN ITZA – spotkanie z Majami

Dziś przenosimy się na koniec świata w Karaibskie Klimaty – jakoś nie bardzo chcę opuszczać tamtej strefy klimatycznej – zatem dziś lądujemy w MEKSYKU a dokładnie w Chichen Itza.

To miasteczko założone przez Majów na półwyspie Jukatan. Chichen Itza to miejsce, gdzie można podczas równonocy zachodzące słońce rzuca cień na jedną ze ścian piramid a naszym oczom ukazuje się pełzający wąż. Całe zjawisko trwa ponad 3h – co uświadamia nas jak niezwykli byli Majowie „tworząc” ten spektakularny pokaz. Chichen Itza zostało docenione i wpisane na listę UNESCO oraz to również JEDEN Z SIEDMIU CUDÓW ŚWIATA!

 
Najważniejszym zabytkiem wśród całego „kompleksu” jest świątynia Kukulkana. Na piramidzie dostrzec możemy schodzi, które dzielą świątynię na pół – a jest ich 365 (czyli tyle ile dni kalendarzowych w roku). To na tej świątyni można oglądać spektakularny „wężowy pokaz”.
Największy rozwój miasta przypada na X-XI wiek, gdzie kolejno Chichen Itza traci na znaczeniu, by w końcu XV wieku zupełnie pustoszeje. Przez wiele lat czas i przyroda robi swoje, roślinność wygrywa z murami piramid i tworzy się „dzika dżungla”. W takim stanie przetrwało to do XIX wieku, aż miast ponownie zostaje odkryte przez Edwarda Herberta Thompsona. Sama nazwa Chichten Itza oznacza dosłownie ” u źródeł Itza”, nawiązując nazwą do studni „cenote” w, których Majowie składali ofiary (doczytałam, że składano młode dziewice w czasie suszy, by bogowie zesłały deszcz). Ponadto archeolodzy na dnie cenot odnaleźli wiele cennych przedmiotów. 
Świątynie, pałace, niskie i płaskie budynki wykonane z kamienia, które są charakterystycznym elementem architektury Majów.  Wśród najciekawszych budowli możemy tak odnaleźć: Świątynia Wojownika,Tzompantli – które służyło jako więzienie. Wnętrze udekorowane jest rzędami czaszek, które prawdopodobnie należały do więźniów , obserwatorium astronomiczne El Caracol (tzw. Ślimak) i największe w Ameryce Środkowej boisko do obrzędowej gry w piłkę. Ciekawym miejscem jest opuszczona cenota tzw” Świętą Studnię”, która pełniła rolę miejsca pochówku. 
Jeśli planujecie pobyt w Chichten Itza – trzeba zarezerwować sobie ok 3-4h.  Moja rada – warto przyjechać jak najwcześniej, zanim ruszą tam na tłumy wycieczek. My byliśmy już przed 8:00, dzięki czemu uniknęliśmy przepychanek w tłumie. 
Kompleks otwarty jest od 8:00 – 16:30 a bilet kosztuje ponad 240 peso (dodatkowo jeśli chcemy wnieść aparat musimy zapłacić – ale nie pamiętam ile ). 🙂
A podczas zwiedzania też natraficie na pamiątki 🙂
dsc_0818 dsc_0819 dsc_0824 dsc_0839 dsc_0843 dsc_0846 dsc_0862 dsc_0867 dsc_0871 dsc_0876 dsc_0878 dsc_0884 dsc_0886 dsc_0896 dsc_0898 dsc_0902 dsc_0904 dsc_0907
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *