TRZY STOLICE – BIESZCZADY

Trzy stolice  – tak powiadają, ale która jest prawdziwa? Hmm na to pytanie nie ma odpowiedzi?  Jak znaleźć stolice Bieszczadów, która tak naprawdę nie leży w granicach geograficznych Bieszczad?

Tym razem mowa oczywiście o Lesku, Sanoku i Ustrzykach Dolnych. Dziś zatem zabieram Was w podróż po trzech stolicach. Poniżej zaproponuję program zwiedzania, tak by każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Dziś startujemy w Leska!

 

Lesko, właściwie prawie każdy kto jedzie w nasz piękny region Polski, musi przejechać przez Lesko. Niestety wciąż niewiele osób się tam zatrzymuje, a miejscowość traktowana jest tranzytowo.  Lesko, jak się poszuka ma parę ciekawostek do zaoferowania. Zacznijmy od tego, że niegdyś była to miejscowość zamieszkała przez ludność żydowską i dziś odnajdziemy ślady z ich pobytem. Najciekawszym obiektem jest niewątpliwie synagoga – murowana typu obronnego (jedyna taka w Polsce!). Taka ciekawostka, że kiedyś w tej synagodze znajdowało się więzienie dla Żydów (to ta baszta/ wieżyczka widoczna z zewnątrz). A co dziś synagoga ma do zaoferowania? W sezonie letnim czyli od maja do października działa tam Galeria Bieszczadzkich Twórców. Jeśli chcesz kupić oryginalną pamiątkę: rzeźba, ikona, szkic itd. to dobrze trafiłeś. Niestety z oryginalnego wyposażenia nie zachowało się praktycznie nic, zatem tylko oczami wyobraźni możesz się przenieść w przeszłość. Jak mamy Synagogę to i nieopodal na wzgórzu odnajdziemy cmentarz żydowski – kirkut.

Największy w Bieszczadach bo prawie 2.000 macew czyli nagrobków. Aby wejść trzeba zadzwonić na podany numer na furtce i przyjdzie pan z kluczami. Wchodząc schodkami możemy chwile powędrować i zadumać się w takim miejscu. Najstarszą macewę datuje się na początek XVI wieku. Czas, położenie terenu i warunki atmosferyczne sprawiły, że wiele macew nie znajduje się w pierwotnym miejscu (po prostu płyną, przesuwają się po górze). Kiedy spacerujemy po cmentarzu, warto wiedzieć,. że podczas II Wojny Światowej to wzgórze było miejscem egzekucji wielu Żydów. W tym miejscu rozstrzelano ok. 100 osób, pozostałych w mieście podczas likwidacji getta. Pamiątką po tych wydarzeniach są symboliczne groby ofiar holokaustu.

Wracamy do miasta i tym razem mijamy pomnik książki czy fontannę (niekoniecznie urokliwą ), ale przypominająca nam o ważnych wydarzeniach: organizacji mistrzostw świata w wędkarskie na muchę. Przechodzimy przez ulicę i docieramy do XVI w zamku Kmitów. Była to druga posiadłość tej rodziny, bowiem wcześniejsza znajdowała się w Załużu.  Zamek był kilkakrotnie przebudowywany (m.in. przez rodzinę Stadnickich czy Ossolińskich). Podczas najazdu wojsk szwedzkich 1704 rok zamek został prawie dostępnie zniszczony z całym wyposażeniem i zbiorem cennych ksiąg. W piwnicach zamku składowano niegdyś butelki z winami, beczki – kto wie zresztą co dziś kryją zamkowe podziemia? Dalej zamek należał do rodziny Mniszka, potem włościami władali Krasiccy. W latach 1836-1838 rozpoczęto odbudowę zamku według projektu Wincentego Pola. Prace trwały przez 38 lat. Obiekt całkowicie zatracił swój pierwotny wygląd. Dziś kiedy stoimy przy zamku, ciężko sobie wyobrazić jak wiele przeszedł leski zamek, jak wiele historii i opowiadań słyszały te mury. Niestety oko ‘nacieszyć” możemy tylko z zewnątrz bowiem dziś w środku znajduje się ośrodek wypoczynkowy. Zatem aby zwiedzić zamek wypada nam wykupić nocleg :).

Po spacerze po mieście zjeżdżamy w dół (w kierunku Sanoka), ale zanim na dobre opuścimy to miejsce zatrzymujemy się w słodkim domku. Rozkosz dla podniebienia (dla dużych i małych).

synagoda lesko synagoda lesko

Sanok – królewskie miasto Sanok. To tutaj można tak naprawdę spędzić cały dzień. Obowiązkowym punktem programu zwiedzanie jest wizyta w Skansenie – Muzeum Budownictwa Ludowego. To tutaj na 38ha zgromadzono obiekty związane z tradycją, historią regionu. Podczas zwiedzania dowiesz się jak mieszkali Łemkowie, Bojkowie, Zamieszańcy, Dolinianie i Pogórzanie. Poznasz ich burzliwą i często tragiczną historię związaną z działaniami Akcji Wisła. Warto to miejsce odwiedzić z przewodnikiem, dzięki czemu wejdziemy do chat i usłyszymy niejedną wzruszającą historię. Na terenie Skansenu mieści się także miasteczko galicyjskie, dzięki któremu poczujesz podróż w czasie. Tu odwiedzisz fryzjera, Żyda, zegarmistrza czy zagrasz w drewniane kręgle.

Kolejny punktem, który powinien znaleźć się na Twojej mapie atrakcji to Zamek, określany „Zamkiem Królowej Bony”. Sama Bona nigdy nie była w Sanoku, jednak z jej polecenia przebudowano gotycki zamek na styl renesansowy. A dlaczego warto odwiedzić zamek wewnątrz? Odnajdziesz tutaj zbiór Ikon (jedna z większych w Europie). Choć bardziej cenny wydaje się zbiór prac Zdzisława Beksińskiego – sanoczanina, który zostawił po sobie ponad 600 prac. W Zamku obejrzymy jak zmieniała się jego technika tworzenia dzieł. Należy on do grona twórców współczesnego świata. Najcenniejszą pracą w muzeum jest obraz, skończony w dniu śmierci.

 Po wyjściu z Zamku warto ruszyć w stronę starego miasta. Zachwyci Was sam rynek – mały, skromny, ale urokliwy. Jeśli się dobrze rozejrzysz odnajdziesz Muzeum Historyczne Sanoka oraz Galerię BWA, gdzie organizowane są spotkania z lokalnymi artystami. Możemy na wernisażach obejrzeć ich prace, zdjęcia czy posłuchać poezji. Bardzo cenioną postacią dla Sanoka jest Janusz Szuber – poeta urodzony w 1947 roku. XIX kamienice otaczają rynek, zaś idąc deptakiem dotrzesz do pomnika Dobrego Wojaka Szwejka. Ławeczka postała jako pierwsza w Polsce i do dziś jest punktem wielu wycieczek. Jak tradycja nakazuje, aby szczęście było przez rok cały, trzeba Szwejka chwycić za nos i kolano. Inny pomnik, który miniesz podczas zwiedzania to nie kto inny jak Zdzisław Beksiński, o którym już wspominałam.

Co jeszcze robić w Sanoku? Dla tych, którzy lubią dreptać polecam spacer po Parku. Jedyny naturalny górski park, pełen ścieżek, ławeczek i zakamarków. Możesz dotrzeć stąd na punkt widokowy na pasmo Gór Słonnych. Z ciekawostek Ci powiem, że kiedyś w Sanoku tu w parku znajdował się stok narciarski na tzw. górze śmierci – dziś niestety teraz został wykupiony przez osobę prywatną. Dla tych co się rozerwać mogą wybrać się do kina, na spektakl czy dla bardziej aktywnych na basen.

Sanok jest pięknie położony i tak naprawdę jeśli tylko mamy czas, możemy wybrać się na spacer na Orle Skałki (szlak zaczyna się niedaleko Skansenu). Latem możecie skorzystać ze spływów pontonami organizowanych przez Biuro Podróży Dzikie  Bieszczady.

sanok zamek

skansen sanok 38085396_2125839057664390_3988500445759799296_o 38135315_2125839717664324_3232768540205383680_osanok rynek sanok ławeczka Szwejka

Ustrzyki Dolne – to stolica Bieszczad jest jak śpiewał zespół KSU. Niewątpliwie jednak zimą Ustrzyki Dolne mogą śmiało tak się nazywać, bowiem dysponują dwoma wyciągami narciarskimi Gromadzyń i Laworta, które przyciągają nie tylko turystów, ale i mieszkańców. Warto dodać, że są to największe stoki narciarskie w Bieszczadach. Ale wróćmy do początku czyli KSU – kto to taki? Myślę, że jadąc w Bieszczady koniecznie trzeba znać ten zespół, pochodzący z naszego regionu. To zespół punkrockowy, który powstał w 1977 roku. KSU grywa okazyjnie i można ich usłyszeć np. na festiwalu ZEW NATURY.

No dobrze, ale co jeszcze można robić w Ustrzykach. Bliskość granicy z Ukrainą jest tutaj dość mocno zaznaczona i jeśli się dobrze pokręcicie to będziesz mógł kupić „słodycze” od naszych wschodnich sąsiadów. Jeśli jednak zakupy się Ci znudzą, można odwiedzić Muzeum Bieszczadzkiego Parku Narodowego, gdzie podobnie jak w Nowosiółkach spotkasz leśnych mieszkańców. Podczas zwiedzania z przewodnikiem będziesz mógł się dowidzieć, kogo można spotkać w bieszczadzkich lasach. Na parterze znajdują się okresowe wystawy, które co jakiś czas się zmieniają. Można tutaj także obejrzeć diaporamy przyrodnicze – jeśli oczywiście, ktoś chce pogłębić swoją wiedzę .

A co dalej? Z miejsc, które warto jeszcze odwiedzić to Muzeum Młynarstwa, które powstało w 2010 roku. Ale nie przestraszcie się samego słowa muzeum, bowiem tutaj możecie poznać cały „mączny świat”. Poznasz historię młynarstwa a także poznasz proces mielenia zboża. Ekspozycja znajduje się na 4 piętach, gdzie powoli będziesz wprowadzany w świat niegdyś znany dla każdego. A jeśli zgłodniejesz – to można tutaj spróbować dobrej, domowej i lokalnej kuchni. Spróbujesz takich dań jak hreczanyki, kisełycia czy klepaka. Nie będę jednak zdradzać co kryje się pod tymi nazwami, po prostu polecam spróbować.

W Ustrzykach znajdują się szlaki turystyczne, które nie należą do bardzo trudnych i są przyjemnym rozwiązaniem na wędrówki z dziećmi. Polecam trasę na Kamienną Lawortę lub pasmo Żukowa, które wciąż jest niedoceniane. Wyjeżdżając parę kilometrów za Ustrzyki Dolne można dotrzeć do Równi, gdzie znajduje się jedna z piękniejszych bieszczadzkich Cerkwi. Drewniana, kryta gontem – położona na niewielkim wzniesieniu. Znajduje się ona na szlaku architektury drewnianym.

Podróż po Trzech Stolicach dobiega końca. Mam nadzieję, że moja propozycja i podpowiedzi pozwolą Ci lepiej zaplanować czas i pobyt w tym naszych pięknym regionie. Oczywiście jest wiele jeszcze punktów do zobaczenia, o których opowiem w kolejnej części „Podróżowania z Ulkiem po Bieszczadach”. i nie tylko 🙂

Ustrzyki Dolne 2015r (2) Ustrzyki Dolne 2015r (4) Ustrzyki Dolne 2015r (6)

9 Comments:

  1. Bardzo fajnie opisane 🙂 Z chęcią zwiedzimy Trzy Stolice 😉

  2. W Ustrzykach jest jeszcze jeden wyciąg, na Małym Królu.

  3. Andrzej Stanisław Kabaj

    Jestem z Ustrzyk Dolnych i to one są stolica Bieszczady, z racji położenia geograficznego , oraz swojej historii, o której nikt nie wspomina.
    Miasto jest pięknie usytuowane i zadbane.
    Należy wspomnieć również o licznych hotelach i hotelikach , restauracjach,basenie kąpielowym, boisku sportowym i szlakach turystycznych.
    Zima oczywiście wyciągi narciarskie i trasy biegowe.
    Ustrzyki mają równie nowoczesna halę sportową i super park Pos debami gdzie można odpocząć i zobaczyć niejednokrotnie różne imprezy rozrywkowe.
    Sieć sklepów i oczywiście gościnni mieszkańcy.

  4. Andrzej Stanisław Kabaj

    Jestem z Ustrzyk Dolnych i to one są stolica Bieszczady, z racji położenia geograficznego , oraz swojej historii, o której nikt nie wspomina.
    Miasto jest pięknie usytuowane i zadbane.
    Należy wspomnieć również o licznych hotelach i hotelikach , restauracjach,basenie kąpielowym, boisku sportowym i szlakach turystycznych.
    Zima oczywiście wyciągi narciarskie i trasy biegowe.
    Ustrzyki mają równie nowoczesna halę sportową i super park Pod dębami gdzie można odpocząć i zobaczyć niejednokrotnie różne imprezy rozrywkowe.
    Sieć sklepów i oczywiście gościnni mieszkańcy.

Odpowiedz na „adminAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *